spotkania.gif, 1 kB
Start arrow Idea i program arrow Jak robią to inni? (2)
Jak robią to inni? (2) PDF Drukuj Email

Rycerze Prawdy . Około rok temu powołana została do życia krakowska Sekcja Młodzieżowa UPR. Zgodnie ze wskazaniami ś.p. Mirosława Dzielskiego (1941-1989), którego - obok św. Joanny d’Arc - obrała sobie za patrona, przyjęła nieoficjalne miano Rycerzy Prawdy, niosące w sobie zobowiązanie do ofiarności, oddania sprawie, wierności zasadom, a nie bieżącym interesom i chwilowym korzyściom, wreszcie powrotu do klasycznego etosu życia publicznego. Przez miniony rok pozyskaliśmy dla krakowskiej UPR szereg nowych sympatyków, jak również nowych wrogów - czyli statystyki wykazują bilans pozytywny. Ale po kolei.

    Adam Danek Dzięki sformowanej przez nas Sekcji działania UPR w Królewskim Grodzie zaczęły budzić zauważalnie większe niż dotąd zainteresowanie świata mediów, które przestało się ograniczać do rzadkich notek w lokalnej prasie. Pomijając wzrost liczby tych ostatnich, dzięki swoim akcjom - takim jak PIT-owy grill pod urzędem skarbowym, demonstracja w dziesiątą rocznicę niemiłościwie nam obowiązującej konstytucji wielkanocnej, wiece poparcia dla lustracji i dla szykanowanej przez Rosję Estonii - kilkakrotnie staliśmy się bohaterami telewizyjnych reportaży i wywiadów. Ze szczególną przyjemnością odnotowuję zestaw złośliwych publikacji na łamach miejscowej Gazety Wyborczej wywołanych naszymi obchodami Dnia Wolności od Podatków. W imieniu własnym oraz kolegów dziękuję i obiecuję, że nie ustaniemy w wysiłkach, aby pracownicy tutejszego Prop-Agitu red. Michnika mieli się o co złościć. W charakterze ciekawostki wspomnijmy, że tamtego dnia personel fiskusa wezwał przeciw nam oddział uzbrojonych policjantów. Ofiar w ludziach nie stwierdzono... ;)

    Działalność Rycerzy Prawdy zwróciła również uwagę krakowskiego oddziału TVP, który po raz pierwszy zaproponował stały udział w programie „Młodzież kontra...” ugrupowaniu od wielu lat pozaparlamentarnemu. Zaproszenie zostało przyjęte, z wielką korzyścią dla programu. Bez krztyny skromności, za to z realizmem oświadczam, że wśród bezideowych partyjnych karierowiczów in spe, nudzących widownię i gości sztampowymi, płytkimi wypowiedziami zaczerpniętymi (niekiedy co do słowa) z telewizyjnych i gazetowych komunikatów tylko my (no dobrze: jeszcze kol. Marcin Chmielowski z Koła Nauk Politycznych UJ, skądinąd sympatyk UPR) mówimy tam rzeczy ciekawe i z przekonaniem. Przedstawiciele młodzieżówek dawnego Frontu Jedności Narodowej - SLD i PSL (w tej ostatniej jest się nadal młodzieżą grubo po trzydziestce) - nagrodzili nasz udział gniewnymi groźbami wyrzucenia nas z programu (z kolei dobrze-myślący młodzik z którejś z resztek po Unii Wolności usiłował straszyć piszącego te słowa pozwem do sądu). Czekamy, przyjaciele, czekamy, a póki co, będziemy nadal robić swoje...

    Problem natomiast, na który natrafiliśmy, stanowi autentyczne zdziwienie, jakie wśród innych młodych ludzi budzi nasze zaangażowanie w idee, dla których pracujemy. Występując w programie poświęconym ponoć opiniom młodzieży o życiu politycznym, mieliśmy wiele okazji zaobserwować, iż członkowie pozostałych młodzieżówek traktują swoją działalność głównie jako pretekst do obalenia paru piwek oraz ewentualnie jako odskocznię do przyszłej para-biznesowej kariery, a na każdy zdecydowanie wypowiedziany pogląd reagują cynicznym uśmieszkiem. Bo przecież w polityce nie chodzi o jakieś abstrakcje, w które wierzą tylko fanatycy i oszołomy, tylko o... No właśnie, o co? O realizację swoich czy cudzych interesów (czytaj: korzyści materialnych)? O (roz)dawanie ludowi tego, czego się domaga? A może po prostu o zdobycie i jak najdłuższe utrzymanie władzy dla siebie i kolegów? Jeśli tak, to w pierwszej kolejności pragniemy skończyć z takim rozumieniem polityki.

    Dość często spotyka się twierdzenie, że już dekady temu polityka na dobre odeszła od wielkich idei i wartościowań, a zamiast tego skupiła się na rozwiązywaniu konkretnych problemów. To prawda - i dlatego uległa totalnej degrengoladzie. Gadanie o konkretnych problemach służy na ogół do usprawiedliwiania własnego oportunizmu i aksjologicznej pustoty. Żadnego praktycznego problemu nie da się rozwiązać bez wyższych zasad, wskazujących rozwiązania słuszne i niesłuszne, a nie tylko opłacalne i nieopłacalne. Czysty pragmatyzm zawsze sprowadza się do nihilizmu. Polityka nie może się obyć bez norm znacznie wyższego rzędu, niż jedynie techniczne, co przyznał (w pracy Polityka jako zawód i powołanie) nawet uczony piszący w optyce całkowicie świeckiej i nowoczesnej - Max Weber (1864-1920). Dziś odrzuca się je całkowicie, dlatego działania na rzecz ich przywrócenia stanowią pierwsze zadanie Rycerzy Prawdy. Oczywiście zawodowy polityk powyższe uwagi skwitowałby wybuchem śmiechu. Ale zjawisko zawodowego polityka powinno jak najszybciej zniknąć na rzecz klasycznego pojmowania polityki jako służby. Inaczej naszym państwem nadal władać będzie klasa finansowanych przez podatników, profesjonalnych lizusów o miękkich kręgosłupach - ludzi, którzy politykę redukują do wytworności gęby i biegłości w konszachtach (jak się ongiś wyraził Dmowski).

    Nie wiem, czy UPR odniesie sukces w najbliższych wyborach. Doświadczenia lat poprzednich każą się w tej kwestii wystrzegać nadmiernego (a nawet zwykłego) optymizmu. Trzeba jednak zrozumieć, że Sekcje Młodzieżowe UPR nie służą docelowo do rozlepiania plakatów, rozdawania ulotek czy nabijania wyborczych słupków na inne sposoby. Mają one formować młodych ludzi, którzy będą w życiu - prywatnym i, daj Boże, publicznym - niestrudzenie odkłamywać i zwalczać wszechobecne i wszechwładne lewicowe schematy myślenia, wypaczające ludzkie pojęcie o wolności i porządku.

    I to już wszystkie refleksje rocznicowe. Rycerzom Prawdy z serca życzę szczęśliwego nowego roku.

 

Adam Danek - krakowska Sekcja Młodzieżowa UPR


 


Adam Danek - Urodził się w 1985 roku w Krakowie, gdzie mieszka do dziś. Student politologii IV roku na UJ. Członek Koła Nauk Politycznych UJ - interesuje się zwłaszcza radykalnym (rewolucyjnym lub kontrrewolucyjnym) konserwatyzmem. Sekretarz Sekcji Młodzieżowej Oddziału Krakowskiego Unii Polityki Realnej i prezes Oddziału Małopolskiego Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Współpracuje ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi. Ulubione hasło - zawołanie hrabiego Władimira Puryszkiewicza: Na prawo od nas jest tylko ściana!


Jak to robią inni (1)

Odsłon: 1106

Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Reklama

uleszka
reklama
koryto
© 2010 UPR - Okręg Warm.-Maz. - upr-olsztyn.org
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.