Marek Łangalis Wydawać by się mogło, że uchwalane w cywilizowanym kraju prawo powinno premiować uczciwość, rzetelność i pracowitość. Mam nadzieję, że poniższy przykład udowodni, że polskie prawo premiuje wręcz przeciwne cechy: cwaniactwo, nieuczciwość, a nawet bardziej chroni złodzieja niż okradzionego. A budżet państwa z takiej działalności czerpie jeszcze korzyści, stając się najprawdopodobniej największym paserem w Polsce. Bądź pierwszym który skomentuje | Odsłon: 401 |